Układ odpornościowy od A do Z

Bez układu odpornościowego nie moglibyśmy przetrwać. Paradoksalnie fakt, że czasem chorujemy, stanowi dowód na to, że ten układ istnieje. Bez niego bowiem chorowalibyśmy bez przerwy, a każde schorzenie mogłoby się okazać śmiertelne. Odporność, którą zawdzięczamy systemowi immunologicznemu, to rzecz absolutnie fundamentalna.

Wielokrotnie pisaliśmy o odpornościowej armii, która nas strzeże – przede wszystkim o makrofagach, leukocytach, limfocytach i antygenach. Ale to wojsko przecież skądś się bierze, gdzieś jest formowane i od kogoś dostaje posiłki. Dziś więc nie o armii, lecz o narządach, które są dla niej oparciem. A jest to bogata i urozmaicona infrastruktura obronna.

Migdałki podniebienne

To znajdujące się po obu stronach gardła "wypustki" zbudowane z tkanki limfatycznej. Są bardzo ważną częścią układu odpornościowego, gdyż produkują antygeny – substancje służące do wytwarzania przeciwciał.

Migdałek gardłowy (trzeci)

Oto kolejna "wypustka" z tkanki limfatycznej znajdująca się w głębi jamy ustnej, tak zwanej nosogardzieli. Stanowi barierę chroniącą układ oddechowy przed zarazkami. Podobnie jak migdałki podniebienne, gdy jest "w gotowości" do walki z mikrobami, ulega powiększeniu. Szczególnie istotną rolę odgrywa u dzieci. Wraz z wiekiem jego znaczenie zdecydowanie maleje.

Grasica

Jest to gruczoł znajdujący się za mostkiem, w śródpiersiu. Zbudowany jest z kory podzielonej na zraziki i z rdzenia. Stanowi rodzaj centrali zarządzającej kształtowaniem się układu odpornościowego. Gdy wykona swoje zadanie, stopniowo zanika – mniej więcej trzykrotnie zmniejsza swoją wielkość. W grasicy dojrzewają limfocyty T – bardzo ważni "żołnierze" systemu odpornościowego. W związku ze stopniowym zanikiem grasicy wraz z wiekiem, w organizmie zmniejsza się ich liczba.

Węzły chłonne – pachwinowe i pachowe

Węzły chłonne rozlokowane są w całym organizmie, ale największe ich skupiska znajdują się w pachwinach i pod pachami. Sporo węzłów chłonnych jest też na szyi, za uszami i pod żuchwą. Ich zadaniem jest zbieranie chłonki (limfy), która spływa do nich z różnych części ciała. Gdy chłonka napotyka po drodze niepożądanych gości, na przykład bakterie, zabiera je ze sobą do węzłów chłonnych, dokąd – w celu zniszczenia drobnoustrojów – kierowane są makrofagi i limfocyty. Węzły chłonne stanowią więc zaporę, która ma zapobiec dalszej ekspansji patogenów w organizmie. Często jednak jest ich tak dużo, że węzły chłonne nie są w stanie podołać temu zadaniu. Wtedy następuje dalszy rozwój choroby...

Pełna treść artykułu w najnowszym wydaniu "Żyj Długo".