Czy Inkowie znaki makamidy?

Roślina maca stanowiła ważny składnik diety mieszkańców Imperium Inków, a jej walory prozdrowotne w dużej mierze zadecydowały o błyskotliwym, choć krótkotrwałym rozkwicie ich państwa. Najnowsze badania naukowe przynoszą zaskakujące informacje na temat pewnego składnika odpowiedzialnego za właściwości tej rośliny. Czy Inkowie mogli być świadomi jego istnienia?

W XV i na początku XVI w. lud Inków stworzył w środkowych Andach imperium, które u szczytu swojej potęgi obejmowało ziemie rozciągające się od wybrzeża Pacyfiku po wschodnie stoki Andów, obecnie położone w pięciu państwach południowoamerykańskich: Peru, Boliwii, Ekwadorze, Kolumbii, Argentynie i Chile. Państwo inkaskie, zwane w języku keczua Tahuantinsuyu, miało powierzchnię 1,5 miliona kilometrów kwadratowych i liczyło kilkanaście milionów mieszkańców. Dla porównania, na początku XVI w. całą Europę zamieszkiwało niespełna 80 milionów ludzi.

Imperium zduszone w zarodku

Ta najpotężniejsza cywilizacja Ameryki Południowej w ciągu zaledwie kilku dekad stworzyła ogromny organizm państwowy, podporządkowując sobie znaczną część kontynentu. Jego schyłek nastąpił jednak w tragicznych okolicznościach niespełna 100 lat później.

Imperium Inków zostało podbite przez Hiszpanów w latach 1532–1539, a jedyny ocalały inkaski bastion, państwo Vilcabamba, upadł w roku 1572, kiedy to stracony przez konkwistadorów został ostatni król Inków Tupac Amaru. Populację Indian zdziesiątkowały również choroby, jakie przynieśli ze sobą Europejczycy.

Nauka Inków

Rolę współczesnych uczonych mogli odgrywać w inkaskim społeczeństwie tzw. amautowie. Etymologicznie słowo „amauta” oznacza „dom wiedzy” lub „człowiek, który zna przeszłość i umie przewidywać przyszłość”, można zatem przyjąć, że najbardziej odpowiada mu pojęcie „mędrzec”. Nie wiemy, jakie miejsce zajmowali amautowie w hierarchii społecznej. Prawdopodobnie znaleźlibyśmy ich w świątyniach, może w szkołach dla synów zamożnych rodzin. Oprócz amautów nauką w Imperium Inków trudnili się również kapłani metropolitalni.

Inkowie nie znali pisma, nie istnieją więc żadne zapiski z czasów prekolumbijskich, które pozwoliłyby poznać nieco bliżej ich niezwykłą kulturę. O poziomie rozwoju cywilizacyjnego tego ludu najlepiej jednak świadczą wznoszone przez niego budowle, w tym mierząca ok. 40 tys. kilometrów sieć dróg, liczne mosty i sztuczne kanały irygacyjne oraz majestatyczne budowle wznoszone z kamiennych bloków i zdolne przetrwać nawet trzęsienia ziemi.

Mieszkańcy Imperium Inków byli ludem rolniczym, stąd ważną rolę w ich życiu i kulturze odgrywały rośliny – również te o działaniu leczniczym. Wśród nich poczesne miejsce zajmowała maca.

Święty korzeń

Maca spożywana była przez Indian zamieszkujących peruwiańskie Andy już ponad 2000 lat temu. Kojarzono ją z siłą i witalnością, umożliwiała bowiem życie i ciężką pracę na dużych wysokościach. Warzywo to rozsławił w XVI w. hiszpański konkwistador Francisco Pizarro, a gatunek został opisany botanicznie w roku 1842 przez niemieckiego naukowca Gerharda Walpersa.

Nie ulega wątpliwości, że Inkowie znali dobroczynny wpływ maki na ludzki organizm. Mieli świadomość, że dodaje ona sił, zwłaszcza robotnikom zatrudnionym przy obróbce skalnych bloków używanych do wznoszenia słynnych inkaskich budowli i tworzenia sieci dróg, którym Imperium zawdzięczało swój rozkwit. Z tego względu roślina mogła być otaczana swoistym kultem.

Maca znajdowała szerokie zastosowanie zarówno w postaci świeżej, jak i po przetworzeniu na dżem lub słodki napój. Ceniono ją nie tylko z powodu wysokiej wartości odżywczej, lecz również w medycynie naturalnej, w której wykorzystywana była między innymi w stanach niedożywienia, w okresie rekonwalescencji, wzmacniająco w okresie starczym, a także w celu zwiększenia płodności u ludzi i zwierząt domowych oraz hodowlanych. A wszystko to dzięki bogactwu zawartych w korzeniu rośliny składników biologicznie aktywnych. Jak się okazuje, do najważniejszych z nich należą makamidy.

Czym są makamidy?

Wśród 121 alkaloidów zidentyfikowanych w mace największą zawartość stanowią charakterystyczne dla tej rośliny makamidy – benzyloalkamidy, które wykazują działanie neuroprotekcyjne, zmniejszające ryzyko zawałów serca, poprawiające płodność i siły witalne. Według dostępnych źródeł literaturowych maca jest obecnie jedyną znaną rośliną zawierającą te związki.

Dzięki specyficznej strukturze makamidy łatwo przechodzą przez ścianę jelita i barierę krew-mózg ze względu na właściwości liofilowe, czyli rozpuszczalność w tłuszczach. Struktura ta predysponuje te związki do wywoływania efektów ośrodkowych, dlatego istnieje możliwość ich zastosowania jako środków o właściwościach neuroprotekcyjnych, przeciwbólowych oraz przeciwzapalnych w układzie nerwowym.

Pełna treść artykułu w najnowszym wydaniu "Żyj Długo".